Licznik odwiedzin

17390249
Od 2011 roku
17390249

«Być dobrym jak chleb».

Projekt św. Brata Alberta Chmielowskiego Diecezji Doumé/ Kamerun

Od dawna, pracując w Caritas diecezji Doumé Abong-Mbang, zauważam, jak wiele jest potrzeb, biedy, głodu i ubóstwa. Jak wielu jest ludzi cierpiących ze względu na brak pieniędzy koniecznych na operacje, na leczenie, na reperację zwykłych domów, które np. straciły dachy z powodu silnych wiatrów, które często występują w naszym regionie. Widząc wielkie zapotrzebowanie i konieczność «każdego grosza», jak również niemoc tutejszej ludności i niemoc świata dotkniętego pandemią - postanowiłam wykorzystać miejscowe bogactwa natury, którymi dysponuje tutejsza ludność. Będąc wiele lat w Kamerunie, zrozumiałam, że to co jest «skarbem» tego terenu to ARACHIDY, orzeszki arachidowe. Zbiór jest zasadniczo raz do roku, ale często na tyle obfity, że można zebrać nawet po kilka 100 kg worków. Problemem jest to, że ludzie nie mają gdzie ich sprzedać i tak naprawdę co z nimi zrobić. Tym towarem płacą np. czesne w szkołach.

 

A więc wykorzystując ich produkt, owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, postanowiłam (sugerując się ideą jednej z misjonarek, pracującej wiele lat w kameruńskich szkołach) spróbować przerabiać ten produkt na «masło arachidowe», tutaj zwane «Pâte d’arachide». Jest to codzienne pożywienie stosowane przy rożnych posiłkach np. sosów, a od niedawna, kiedy w diecie Kameruńczyków pojawił się chleb, również jako masło.

 

Dlatego od października 2020 roku zespół Caritas Diecezji Doumé pod patronatem JE Księdza Biskupa Jana Ozgi oraz przewodnictwem s. Fabiany Leitgeber SAC, rozpoczął projekt «Być dobrym jak chleb», którego celem jest pomoc finansowa dedykowana najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym mieszkańcom diecezji. Rozpoczęliśmy już prace przy budowie pomieszczeń, gdzie będzie można złożyć zakupione od ludzi worki z orzeszkami oraz zamontować sprzęt do ich obróbki. Cała «akcja» została zakończona w maju 2021 r. Bardzo dużo mieliśmy problemów z maszynami, zwłaszcza z tymi do obierania orzeszków. Ciągle się psuły i nie spełniały swojego zadania. Ale już od dwóch tygodni – ku naszej radości i radości ludzi – wszystko zaczęło funkcjonować na pełnych obrotach. Do zespołu dołączyły trzy panie, które chętnie podjęły się tego zadania.

Najważniejsze, że ta pasta-masło jest smaczne, kaloryczne i podbiło podniebienia smakoszy. A to dlatego, że kameruńskie orzeszki arachidowe są wysokiej jakości!

Dziękuję wszystkim za możliwość podzielenia się naszym nowym projektem, który – ufam - spełni oczekiwania i zamiary zespołu Caritas diecezjalnego w celu pomocy najbardziej potrzebującym w naszej diecezji: ubogim, chorym i głodnym. Ufam także, że Pan Bóg pobłogosławi temu szlachetnemu dziełu, które zostało poświęcone i Jemu i zawierzone.

 

Wszystkich czytelników Rodziny Pallotyńskiej oraz odwiedzających naszą stronę internetową, serdecznie pozdrawiam.

S.M. Fabiana Leitgeber SAC

 

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)