Licznik odwiedzin

17445638
Od 2011 roku
17445638

1 lutego 2020 zapisze się na kartach historii rodziny pallotyńskiej i mieszkańców Kapsztadu złotymi zgłoskami. Tego dnia ludzie pochodzący z różnych zakątków świata, odmiennych wyznań i profesji zgromadzili się we wspólnocie domu pw. św. W. Pallottiego, aby pożegnać swoją Siostrę: s. Annemarie Niehsen SAC, niemiecką misjonarkę, która po 52 latach posługi w Afryce Południowej wraca do ojczyzny. Zgromadzeni przyszli z potrzeby serca, aby wyrazić swoją wdzięczność, przyjaźń i uznanie za niestrudzoną służbę s. Annemarie wobec nich oraz wobec ich rodzin z pokolenia na pokolenie. Chcieli podziękować za miłość Siostry do św. W. Pallottiego, za wierność Chrystusowi, która wyrażała się w pełnym poświęcenia realizowaniu ślubów zakonnych oraz w wytrwałym budowaniu lepszego świata i lepszej przyszłości.

Wokół ołtarza podczas uroczystej Mszy św. w intencji s. Annemarie zgromadzili się JE Ks. Biskup Stephen Brislin, JE Ks. Biskup Sylvester David z archidiecezji kapsztadzkiej, księża pallotyni oraz księża diecezjalni.  We wstępie Ksiądz Biskup Stephen skierował słowa wdzięczności wobec Siostry i przywołał kilka wydarzeń z jej życia. Powiedział m.in., że Siostra miała wielka miłość i współczucie dla wszystkich ludzi, a zwłaszcza dla przebywających w szpitalu, którym przez wiele lat służyła. Wielu zapamięta Siostrę jako osobę zawsze łagodną, uśmiechniętą i gotową na każde wezwanie. Z kolei Ksiądz Biskup Sylvester podczas homilii odniósł się do liturgicznego wspomnienia tego dnia i przypomniał postać pierwszego męczennika z Afryki Południowej: św. Benedykta Daswę. Powiedział, że życie misjonarzy często jest również naznaczone męczeństwem. Nie ominęło ono również s. Annemarie. Jest kilka pięknych kwiatów, które kwitną tylko w nocy – powiedział – Ty jesteś jednym z nich…

Życie s. Annemarie jest ciągłym odkrywaniem i podkreślaniem tego, co w życiu jest cenne, piękne, dobre, prawdziwe i wieczne. Siostra ma niezwykły talent wyczuwania ludzkich i duchowych potrzeb napotkanych ludzi. Wyróżnia się darem słuchania, łatwością komunikowania się z każdym człowiekiem w każdym czasie i miejscu: w kościele, w sklepie i szpitalu, gdzie spędziła większość swojego misyjnego życia i gdzie jej serce bije do dziś.

Swoją miłością do człowieka, miłością do Pana Boga, prawdziwym duchem misyjnym, pełna radości i prostoty wpłynęła na życie wielu osób, zmieniając je w piękną podróż. Niosąc światło nadziei i dar Bożego błogosławieństwa Siostra jest częścią historii Afryki Południowej, której nie da się zapomnieć.

Wiem – powiedziała do zgromadzonych na uroczystości s. Izabela Świerad SAC, przełożona generalna – że s. Annemarie, pomimo że dziś wyjeżdża z Afryki Południowej, to nigdy nie będzie oddzielona ani od tego kraju, od przyrody, od ludzi, ani od własnej misji. Poniesie ze sobą Afrykę wszędzie dokądkolwiek się uda. Zabierze słońce, ciepło, wiatr, piękno natury oraz uśmiech i łzy dzieci i tych, którzy cierpieli najbardziej.

Wiem również, że s. Annemarie będzie tęskniła nie tylko za tymi, których tutaj pokochała. Będzie tęskniła także  za tym, kim tutaj była, ponieważ nigdy już nie będzie taka sama. Doświadczenia tych lat i nagromadzone wspomnienia pozostaną w jej sercu na zawsze. Dziękuję s. Annemarii! Żyjąc w ten sposób usłyszy Siostra słowa Jezusa: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Wejdź do radości swego Pana!” (Mt 25,21).

Uwielbiajmy i dziękujmy miłosiernemu Bogu za wszystkie łaski, które s. Annemarie otrzymała przez wszystkie te lata. Dziękujmy także za dar życia i powołania sióstr i księży pallotynów podejmujących posługę w RPA.

Siostry Pallotynki przybyły do Afryki Południowej w 1923 r., na zaproszenie pallotyńskiego biskupa i wikariusza apostolskiego ks. Francis Hennemanna. Siostra Annemarie, młoda pielęgniarka, zaraz po ślubach wieczystych w wieku 30 lat w 1968 r., została posłana na misję do Afryki Południowej. Od początku podjęła posługę w szpitalu w Pinelands w Kapsztadzie, najpierw w sanatorium św. Józefa, które z biegiem czasu zostało przekształcone w szpital św. W. Pallottiego. To właśnie tutaj Siostra przebywała do ostatniego dnia pobytu w Afryce Południowej.

Dziś w Afryce Południowej istnieją dwie małe międzynarodowe wspólnoty Sióstr Pallotynek. Siostry rodzime oraz nowe misjonarki z Indii, Tanzanii i Niemiec pragną kontynuować misję Chrystusa, której szlak wyznaczyło 108 Sióstr z Niemiec i 1 z Afryki Południowej. Dziedzictwo, które przemawia z ich miejsca pochówku jednocześnie wzrusza i zobowiązuje.  Obecnie Siostry żyją z wdzięcznością i nadzieją, że wkrótce więcej sióstr z innych naszych Prowincji wzmocni personalnie pallotyńskie misje w Afryce Południowej.

cg/pms

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)