Licznik odwiedzin

17446470
Od 2011 roku
17446470

Powołana do Domu Ojca w wieku 102 lat

 

Bóg posłał was jako robotników na swoje żniwo,

aby przez waszą służbę zachowała się wiara i wzrosła miłość.

Św. W. Pallotti

Justina urodziła się 17 lipca 1917 r. w Werbachhausen w Niemczech jako najmłodsza z siedmiorga dzieci Karla i Kathariny Metzger. Od najmłodszych lat żarliwie pragnęła poświęcić swoje życie Bogu i Kościołowi w życiu zakonnym. W 1934 r. Justina złożyła podanie o przyjęcie do kandydatury w Zgromadzeniu Sióstr Pallotynek Misjonarek w Limburgu nad Lahnem, gdzie uczyła się do momentu rozpoczęcia postualtu w 1937 r. W klasztorze otrzymała zakonne imię Siostra Othmara. W 1940 r. złożyła I profesję, a w 1946 śluby wieczyste. Podczas II wojny światowej pracowała jako wykwalifikowana pielęgniarka w szpitalu wojskowym w Limburgu.

W 1948 r. Siostra Othmara została wysłana wraz z dziewięcioma innymi siostrami na misje do Afryki Południowej. Dziesięcioosobowa grupa młodych misjonarek wyruszyła z Europy do Johannesburga holenderskimi liniami KLM.

Z Johannesburga do Kapsztatdu siostry dotarły pociągiem. Na miejscu były 30 marca 1948 r. Przez większość swojego życia misyjnego S. Othmara pracowała jako zawodowa pielęgniarka z dziećmi przewlekle chorymi w naszym Domu pw. św. Józefa w Kapsztadzie. Była matką i pionierką tego dzieła, o którym nigdy nie zapomniała. W lokalnym środowisku zapisała się jako wspaniała, wielkoduszna i hojna osoba. Wszyscy znali tę odważną i zdolną siostrę.

Dla S. Othmary nie było rzeczy niemożliwych. Stała na straży świętości życia tam, gdzie wydawało się, że życia już nie ma; niosła nadzieję tam, gdzie rozpacz kładła swój cień oraz miłość tam, gdzie nikogo nie było już na nią stać. Nadawała sens i motywowała tych, którzy czuli się bezradni i niepotrzebni. Wspierała i uczyła codziennych czynności oraz artystycznych prac dzieci, które nie miały nóg, bądź rąk. Dzięki jej inspiracji dzieci, pomimo swych ograniczeń, wykonywały na przykład piękne rzeźby. Siostra Othamra widziała Boga w każdym swoim podopiecznym. Nie tylko chorobę czy niepełnosprawność. Nawet po przejściu na emeryturę jej serce zostało przy nich. Pamiętała ich po imieniu i zanosiła w modlitwie przed oblicze Pana.

Siostra Othmara odeszła do domu Ojca 17 lutego 2019 r., w wieku niespełna 102 lat. Była najstarszą członkinią naszego Zgromadzenia. W Niemczech, w swojej ojczyźnie, spędziła 32 lata, na misjach w Afryce Południowej była 70 lat. Tu oddała całe swoje życie i tu zostawiła serce.

Droga Siostro Othmaro, dziękujemy Bogu za dar Siostry życia. Dziękujemy za Siostry posłuszeństwo i pełną miłości wierną służbę dla Zgromadzenia oraz dla najbardziej potrzebującyh, chorych i cierpiących. Zostawiła nam Siostra przykład bycia prawdziwą misjonarką. Będziemy wspominać Siostry miłość, dobroć, wspaniałomyślność, a przede wszystkim Siostry silną wiarę i zaufanie Bogu. Zachowujemy w sercu Siostry modlitwę: „Jezu wielbię Ciebie; Jezu ufam Tobie”. Wierzymy, że Siostra Othmara jest świadkiem spełnienia słów z Księgi Mądrości: „dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka” ( Mdr 3,1) . Wierzymy, że dobry Bóg uznał Siostrę za godną siebie.

Wierzymy, że S. Othmara i my wszyscy spotkamy się ponownie w dniu ostatecznym. Spotkamy się ponownie w Chrystusie. Spotkamy się ponownie w Domu Ojca, gdzie nie ma już bólu i łez. Spotkamy się ponownie tam, gdzie króluje nieskończona miłość, życie, radość, ukojenie. Tam, gdzie lata cierpienia i śmierć S. Othmary zostaną przemienione przez chwalebne Zmartwychwstanie Chrystusa.

S. Annemarie Niehsen SAC, Przełożona Prowincjalna

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)