Licznik odwiedzin

17356410
Od 2011 roku
17356410

Jer 23, 1-6; Ef 2, 13-18; Mk 6, 30-34

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać. Mk 6, 30-34

Dwunastu wróciło do Jezusa po intensywnej akcji, by opowiedzieć Mu, "co zdziałali i czego nauczali". Jezus wiedział, że po tym wyczerpującym zadaniu powinni trochę odpocząć — mieć czas, jak dzisiaj mówimy, na naładowanie swoich duchowych akumulatorów. Ci bowiem, którzy głoszą Ewangelię, dadzą innym tylko to, co sami otrzymali.

W życiu każdego, bez względu na to, jak mocno jest ono wypełnione, istnieją wolne przestrzenie — momenty, kiedy np. musimy na coś czekać. Czekamy w kolejce do kasy w supermarkecie. Czekamy w korku, w urzędzie pocztowym, w banku, u dentysty czy lekarza. Przechodzimy od samochodu i z powrotem do samochodu a to w naszym miejscu pracy, a to w centrum handlowym itp. To właśnie takie "puste przebiegi" w ciągu dnia mogą być przemienione w "czas dla Boga".

Gdy czekasz, gdy idziesz od lub do auta, wznieś swoje serce i duszę do Boga. Poleć Mu tych, których kochasz. Proś Go, by im błogosławił tak, jak tylko On potrafi, znając ich potrzeby. Przylgnij całym sobą do Niebieskiego Ojca z wszystkimi swoimi słabościami i potrzebami, poczuciem wyczerpania, podłamania, ze swoimi kompromisami i upadkami. Nie trzeba tu długich modlitw. Proste, krótkie akty są najlepsze. "Jezu, pomóż mi". "Panie mój i mój Boże". "Panie Jezu, kocham Cię".  "Dobry Lekarzu, uzdrów mnie". "Maryjo, Matko, błogosław swemu dziecku". Albo po prostu najświętsze imiona "Jezus, Maryja, Józef" — lub samo tylko najświętsze imię Jezus, powtarzane z każdym krokiem, z każdym oddechem, z każdym uderzeniem serca. Wszystko to jest doskonałą modlitwą, która zawiedzie nas wprost do kochającego serca Niebieskiego Ojca.

„Pan jest moim pasterzem: niczego mi nie braknie,
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę”.

J. Hudges

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)