Licznik odwiedzin

16929288
Od 2011 roku
16929288

Mt 13, 24-30

Tylko ci, którzy słuchają uważnie słów Jezusa i stawiają Mu pytania, wchodzą z Nim w bezpośredni dialog; inni pozostają głusi i ślepi. Chrystus jest siewcą, obsiewa „swoją” rolę. Ta rola jest Jego własnością w przeciwieństwie do nieprzyjaciela, który podstępnie sieje kąkol nie nieswoim polu.

Brak czuwania wykorzystuje nieprzyjaciel, którego działanie jest złowrogą parodią pracy gospodarza. Zasiewa w sercu człowieka kłamstwo, które rodzi nieufność, rozpacz i egoizm. On przychodzi w ciemności, wnika niepostrzeżenie. Polem jednego i drugiego zasiewu jest ten sam człowiek (hebr.: adama ‑ „ziemia”; adam ‑ „człowiek”!). Kąkol – Jest to szkodliwa roślina, pospolita w Palestynie, przypominająca pszenicę, lecz jego nasiona są czarne i zwykle zarażone trującym grzybem. W pierwszym okresie wegetacji źdźbło kąkolu niczym nie różni się od pszenicy, dlatego trzeba je pozostawić razem aż do żniwa, tym bardziej, że jego silne korzenie uniemożliwiają wyplewienie go bez równoczesnego zniszczenia rosnącej obok pszenicy.

Zło nie ukazuje się natychmiast. Przeciwnie, nieraz wydaje się być czymś dobrym i pożądanym! W końcu pojawia się jednak owoc zarówno dobrego nasienia, jak i chwastu. Dopóki rosną obok siebie, bywa rzeczą trudną rozróżnienie jednego od drugiego. Staje się to możliwe, gdy zasiew wydaje właściwy sobie plon.

Bardzo często człowiek o umyśle zarażonym przez kłamstwo Złego obwinia o zło w świecie drugich ludzi i Boga samego. Okłamany przez demona gotów jest podejrzewać Boga, że jest On albo zły, albo obojętny, albo bezsilny…

Bóg jest łaskawy i miłosierny, ten zaś, kto jest niecierpliwy i niemiłosierny, chcąc zniszczyć zło, niszczy w rzeczywistości Boże ziarno dobra w sobie i w innych.

Na końcu czasów Bóg zwiąże i zniszczy ostatecznie zło w świecie, ale to będzie dzieło Jego sądu a nie naszej sprawiedliwości. Dzieła tego dokona przy pomocy „żeńców”, którymi będą aniołowie, nie zaś ludzie! Ludzie zaś będą sądzeni według okazanego innym miłosierdzia.

Czy trafiają do mnie Jezusowe obrazy i potrafię je odnieść do życia? Czy staram się o rozwój dobra w moim wnętrzu? W jaki sposób działa na mnie zło, które jest wokół mnie? Czy mam zdolność rozróżnienia dobra od zła? Czy staram się o właściwe rezultaty w moim działaniu? Czy dokonuje właściwych wyborów? Czy mam siłę, by odwrócić się od złych postaw?

Źródło: www.doniek.poczekaj.pl

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)