Licznik odwiedzin

17357293
Od 2011 roku
17357293

Mt 12, 46-50

Dzisiejszy urywek Ewangelii wywołuje w nas zakłopotanie: dlaczego Jezus tak nieludzko odnosi się do swoich najbliższych, zwłaszcza tak surowo do swojej Matki? Na marginesie warto odnotować: dla Maryi postępowanie Jej Syna nie zawsze było łatwe i zrozumiałe. Także dla Niej – nie tylko dla nas.

Gdzie jednak tkwi klucz do dzisiejszej Ewangelii? Jezus chce pokazać drogę do głębokiej relacji z sobą. Nie jest ona zarezerwowana dla tych, którzy są z Nim złączni poprzez więzy krwi (sprawa ważna dla współczesnych Jezusowi); wysokiego stopnia zjednoczenia z Nim, Jezus używa obrazu pokrewieństwa, mogą dostąpić ci wszyscy, którzy wypełniają wolę Boga. Krewnych sobie nie wybieramy. Jezus odwraca ten porządek: każdy może stać się członkiem Jego rodziny, kimś tam Mu bliskim jak Maryja. My również staliśmy się braćmi Pana w chwili, gdy zostaliśmy ochrzczeni. Nie zmarnujmy tej łaski.

o. Szymon Hiżycki OSB

 

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)