Licznik odwiedzin

17356376
Od 2011 roku
17356376

 

Najświętsze Serce Jezusa streszcza dwie podstawowe treści chrześcijaństwa: Wcielenie i Misterium Paschalne.

Wcielenie. Święty Jan Damasceński pisał: Całego mnie cały przyjął, cały złączony jest z całością, by całości przynieść zbawienie. Inaczej nie mogłoby być uzdrowione, co nie byłoby przyjęte. To jest też streszczenie długiej drogi chrześcijaństwa w poszukiwaniu prawdy o Chrystusie i tajemnicy zbawienia, wielu sporów, przez które Kościół przeszedł, by określić, że Syn Boży jest prawdziwie Bogiem i prawdziwie człowiekiem.

Misterium Paschalne. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa to istota chrześcijaństwa! Tutaj znaczenie otwartego boku Jezusa, Świętej Rany, jest bardzo wyraziste. Nie pada w Ewangeliach słowo „serce”, ale w tradycji, jeszcze przed prywatnymi objawieniami choćby Świętej Małgorzaty Marii Alacoque, w tej Ranie dopatrywano się serca.

W przebitym boku Jezusa ma swoje źródło chrystologia, pneumatologia, eklezjologia i sakramentologia – właściwie cała teologia. Chrystologia – bo Jezus ukazuje się jako zapowiadany Sługa Jahwe, Mesjasz, Baranek Boży; pneumatologia – strumienie wody żywej popłyną z Jego wnętrza – woda żywa to Duch Święty; sakramentologia – krew i woda to chrzest i Eucharystia, podstawowe sakramenty Kościoła; eklezjologia – bo Kościół przecież rodzi się z Ducha Świętego, z chrztu i Eucharystii.

Nie mniej istotne jest znaczenie tej otwartej Rany po zmartwychwstaniu. To jest przecież znak tożsamości Zmartwychwstałego i znak rozpoznawczy dla Świętego Tomasza Apostoła, w którym jakoś wszyscy się odnajdujemy.

Serce to także symbol uczuć. Otwiera się tu bardzo ważny temat: uczucia w modlitwie, w wierze, w pobożności. Jedną z przyczyn osłabienia kultu Serca Jezusa było odejście od nazbyt uczuciowej, indywidualnej, uczuciowej pobożności na rzecz duchowości bardziej obiektywnej, liturgicznej, biblijnej, patrystycznej. I może taka była potrzeba.

Ale oczywiście łatwo w takich sytuacjach o przesadę w drugą stronę, o wylanie dziecka z kąpielą. Wielu spośród nas brakuje dziś zdolności dobrego zaangażowania uczuć w modlitwę. Często modlimy się nazbyt intelektualnie i wolitywnie. I w tej dziedzinie ponowne odkrycie kultu Serca może być dziś pomocne.

Nieco szerzej rzecz ujmując: chyba wielu z nas doświadcza trudności z integracją, z własną harmonią emocjonalną. Często rządzą nami emocje, lęk, smutek, agresja… I tutaj spojrzenie na Serce Jezusa – kontemplacja, odkrywanie swojego odbicia w Jego Sercu może przychodzić z pomocą.

Nie chodzi tu o magię – nie wystarczy odmówić Litanię do Serca jak zaklęcia, żeby zapanował w nas ład serca, ale jednak zatrzymanie, zastanowienie, medytacja nad wezwaniami Litanii (choćby: Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze) mogą prowadzić do ukojenia, do odkrycia tego, co się liczy, co ważniejsze, do ustawienia pewnej hierarchii wartości, do odzyskania nadziei.

Dobrze tę myśl wyraża kanon: O, Jezu cichy i pokorny, uczyń serce me według Serca Twego. Ukształtowanie serca, ukojenie serca, uzdrowienie serca. I nie chodzi o to, że nie będziemy doświadczać bólu, rozterek, bezradności. Kontemplacja Serca Jezusa sprawia, że Jego Serce jakby odbija się w moim i moje serce kształtuje.

Na koniec jeszcze jeden dłuższy cytat z kard. Ratzingera – myślę, że można go nazwać „programowym”, to znaczy wskazującym jakąś drogę:

To Serce nie jest ocaleniem samego siebie, lecz oddaniem się. Ocala ono świat przez to, że się otwiera. To wyniszczanie się otwartego Serca jest treścią tajemnicy wielkanocnej. To Serce zbawia, ale zbawia przez to, że się ofiaruje. Tak to w Jezusowym Sercu ukazuje się nam centrum chrześcijaństwa. W Nim zostało powiedziane wszystko, co rzeczywiście wstrząsająco nowe, a co dzieje się w Nowym Przymierzu. To Serce przyzywa nasze serca. Zaprasza nas do zrezygnowania z daremnych usiłowań samoocalenia i do współmiłowania, do ofiarowania Jemu naszego „ja” i znalezienia w Nim pełni miłości, która sama jedna jest wiecznością i sama jedna podtrzymuje świat (J. Ratzinger, Tajemnica Jezusa Chrystusa, Wyd. Jedność, Kielce 1994, s. 65).

o. Cyprian Klahs OP

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)