Licznik odwiedzin

16586923
Od 2011 roku
16586923

Liturgia

Poniedziałek VI tygodnia Okresu Wielkanocnego

Lidia z Tiatyry, która sprzedawała purpurę, uwierzywszy w to, co głosili jej apostołowie, zaprosiła ich do swego domu. Jest napisane nawet: „wymogła to na nich”. Ta kobieta wiedziała, czego chce, wiedziała, co może ofiarować i umiała dążyć do celu. Jaki z tego krótkiego epizodu płynie wniosek dla nas? Jesteśmy różni i każdy z nas musi na własny sposób przyczyniać się do głoszenia Ewangelii, do służby Bogu? Tak, pytanie tylko, jak odkryć tę własną drogę, swój sposób na świętość. Obawiam się, że nikt nie podsunie nam w tym miejscu torebki z proszkiem, który wystarczy wymieszać, jak w telewizyjnej reklamie.

Mój pomysł na życie z Bogiem nie jest wypełnianiem magicznych receptur. Wymaga z jednej strony znajomości siebie: swoich predyspozycji, podjętych zobowiązań, rozeznania własnej sytuacji. Z drugiej: pewnego rodzaju wstępnego przygotowania, świadomości tego, co o Bogu i chrześcijaństwie wiem, czego już doświadczyłam, w czym mogę uczestniczyć. A także: głębokiego przekonania, że Bóg działa, że chce działać we mnie.

____________________

 

Panie, Ty znasz moje serce, Ty wiesz, że jedynym moim pragnieniem jest dawać innym to, co Ty mi dałeś. Niech moje uczucia i słowa, moja praca i mój odpoczynek, czyny moje i myśli, moje sukcesy i trudności, moje życie i moja śmierć, moje zdrowie i moje choroby – to wszystko, czym jestem, i to, co przeżywam, to wszystko niech będzie ich i dla nich, ponieważ Ty sam raczyłeś wydać się cały dla nich.

Naucz mnie, Panie, pod tchnieniem Twojego Ducha pocieszać udręczonych, przywracać odwagę tym, którzy mają jej za mało, podnosić upadłych, czuć się słabym razem ze słabymi i stać się wszystkim dla wszystkich.

Włóż w moje usta słowa prawe i słuszne, abyśmy wszyscy wzrastali w wierze, nadziei i miłości, w czystości i pokorze, w cierpliwości i posłuszeństwie Twej woli, w gorliwości ducha i serca.

Daj mi światłość, bym się znał na tym, na czym znać mi się trzeba. Pomóż mi, bym podtrzymywał nieśmiałych i bojaźliwych i bym pomagał wszystkim, co są słabi. Spraw, bym się umiał przystosować do każdego z mych braci, do jego charakteru i usposobienia, do jego zdolności i do ograniczeń, stosownie do czasu i miejsca, jak Ty sam, Panie, uznasz to za dobre.

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)

________________