Licznik odwiedzin

17357123
Od 2011 roku
17357123

Rdz 17,3-9;  J 8,51-59

Kim Ty siebie czynisz?

Pada konkretne pytanie skierowane do Pana Jezusa. I rozlega się ono także i dziś do Niego i do każdego z nas. Odpowiedź Jezusa zadziwia, bo wsłuchując się w przekaz ewangeliczny moglibyśmy powiedzieć, iż Jezus mówi, że jest nikim poza Ojcem, a więc… nie może siebie kimś uczynić! Zaiste bez Boga nikim jesteśmy i nie możemy nic uczynić sensownego.
Syn Boży ciągle powtarza, że to, co mówi to usłyszał od Ojca, że to, co czyni to widział u Ojca. Dziecko samo z siebie nie może się począć i narodzić. Ma ojca i matkę, a jeszcze wcześniej, jeszcze przed założeniem świata zaistniał u Boga. To On nas stwarza i utrzymuje przy życiu. Cały czas przed nami rozciąga się perspektywa życia wiecznego, o które Ojciec się stara.
Jeśli bowiem do naszego stawania się przyłożymy miarę ludzką to niewiele przestrzeni nam pozostaje. Jakże się tą miarą ograniczamy! Żydzi wspominają Abrahama i proroków, którzy dla nich są autorytetami i rzekłbym kamieniami milowymi na drodze wiary. Jednak wiedzą, że ci pomarli, że ich nauka nie sprawiła, że stali się wieczni. Ograniczyli sposób patrzenia do wymiaru ziemskiego, a więc już nie może wejść światło nadziei, które pokazuje, że nie zaznamy śmierci na wieki.

Kim jestem – pochodzi od Ojca

Czy jestem większy od czy mniejszy od to także niesie w sobie ludzkie miary. Trzeba mieć wzorce, jednak jedna jest Droga! Wzorce pokazują nam możliwość osiągnięcia pełni, jednak nie mamy ich naśladować, a mamy iść po śladach Tego, który jest samym Życiem. Tylko życie przy Źródle da nam strumienie wody żywej, wody na życie wieczne. Każde oddalenie się od Niego sprawia, że tracimy tożsamość, a co za tym idzie orientację.
Tożsamość jest mi dana w darze. Jestem więc darem Bożym. Czy nie jest to piękne w swej wymowie? I tej realnej i tej symbolicznej. Jestem darem dla najbliższych i otoczenia. Jestem znakiem Bożej obecności. Czy tylko w teorii? Dziecko Boże nigdy nie przestaje nim być, bo Ojciec kocha każde i o każdym pamięta. Do tego odnoszą się słowa Pana, że żadna z owiec nie zginie, bo o wszystkie troszczy się Bóg.
W tej perspektywie znajdują się słowa Jezusa: Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki. To nie jest opętanie, jak twierdzą Żydzi. Niemożność, którą wykazują jest właśnie upadnięciem w pokusę demona, który ciągle podszeptuje, że na pewno nie umrzemy (to z Księgi Rodzaju), a gotuje nam okrutny los niewolników grzechu z perspektywą śmierci wiecznej, potępienia.

Ja jestem

Nie wierzą, a więc pytają o tożsamość: Kim Ty siebie czynisz? Odpowiedź Jezusa ukazuje prawdę o nas. Jesteśmy kimś tylko i wyłącznie w Bogu. Padają ważkie słowa: Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Punktem odniesienia do tożsamości jest Ojciec. Na ile jest moim Ojcem na tyle jestem świadom kim jestem i skąd pochodzę.
Nie wystarczy mówić, że jest naszym Bogiem! Trzeba Go znać! Nieznajomość sprawia, że nie wiemy kim jest, a więc zachowujemy dystans nie do przebycia. Nieznajomy jest w rzeczywistości nikim. Mówić, że znam nie znając jest kłamstwem. Tak więc poznawanie Boga, przybliżanie się do Niego jest podstawowym wymogiem we wzroście świadomości siebie.
Wtedy padną słowa, które wzbudziły tak ogromny gniew i nienawiść u tych, co słuchali Pana Jezusa, że porwali kamienie, by Go ukamienować. Owo biblijne Ja jestem, które objawia imię Boga, Jego tożsamość, a świadczące o utożsamieniu się z Nim. Skoro od Niego pochodzę to ja jestem. Bez Niego mnie nie ma. Zanim Abram stał się, Ja jestem. Powracam do myśli z początku – przed założeniem świata zaistniałem w Jego Sercu, a więc jestem.

o. Robert Więcek SJ

 

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)