Licznik odwiedzin

17356322
Od 2011 roku
17356322

Pwt 4,1.5-9; Mt 5, 17-19

Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. (Mt 5,17)

Czy zdarzyło ci się kiedyś stracić orientację podczas śnieżycy? Nawet będąc w pobliżu domu czy samochodu, czujesz się jak na zupełnym odludziu, a co dopiero gdy jesteś w górach. Próba przebicia się przez gęsty śnieg jest wyczerpująca. I choć nie jest to idealna analogia, czasami czujemy się podobnie, próbując wypełnić prawo Boże. Chociaż wiemy, że prawo Boże jest dobre, wciąż gubimy drogę, i mimo że wiemy, dokąd idziemy, łatwo tracimy z oczu cel i zniechęcamy się.

Można wyobrazić sobie różne scenariusze pomocy dla zbłąkanego w śnieżycy wędrowca. Na przykład gwałtowny wzrost temperatury. Śnieg zamienia się w deszcz, zaspy się topią i problem rozwiązuje się samoczynnie. Albo przybywa helikopter i zabiera pechowego podróżnika w bezpieczne miejsce. Przyznajmy, że właśnie w ten sposób postrzegamy czasem nasze zbawienie. Spodziewamy się, że nasze kłopoty po prostu roztopią się jak śnieg w słońcu. Albo myślimy sobie: „Po co mam się męczyć i walczyć. Jezus na pewno wyciągnie mnie z tarapatów”.

Jednak w dzisiejszej Ewangelii Pan ukazuje nam zupełnie inną wizję. Wyjaśnia, że nie przyszedł, aby znieść Prawo i Proroków, ale wypełnić. Zniesienie Prawa byłoby jak podniesienie temperatury w czasie śnieżycy. Problemy po prostu by znikły. Plan Jezusa nie przypomina też ewakuacji helikopterem. Nie obiecuje, że wybawi nas od trudnych sytuacji, przenosząc bezpiecznie wprost do królestwa niebieskiego. Pan mówi, że ten, kto chce być Jego uczniem, ma zachowywać wszystkie Boże przykazania.

Co więc Jezus dla nas czyni? Wracając do naszej analogii, jest kimś w rodzaju przewodnika górskiego. Znając drogę, idzie przed nami, wskazuje nam miejsca, gdzie przeprawa będzie łatwiejsza. Przebijamy się więc przez śnieżycę, ale tylko dlatego, że jesteśmy z Tym, który nas prowadzi. Zastanów się przez chwilę nad swoją obecną sytuacją. Czy nie czekasz z założonymi rękami na zmianę pogody albo przylot helikoptera? Zwróć się do Jezusa i proś Go, by pozwolił ci rozpoznać Jego obecność w konkretnych sytuacjach twojego życia. A potem wyrusz w drogę wraz z Nim.

„Słowo wśród nas”,  Medytacje na każdy dzień

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)