Licznik odwiedzin

16999737
Od 2011 roku
16999737

Iz 60,1–6; Ef 3,2–3a.5–6; Mt 2,1–12

Niecodzienny sposób Boga na naszą codzienność

Żyjąc na co dzień w rozmaitych trudnych okolicznościach życia, pochłonięci jesteśmy bez reszty bieganiną wokół zapewnienia chleba, ciepła, odzienia naszym bliskim - trzeba zorganizować im możliwie spokojny i bezpieczny byt. Skutkiem tej ciągłej gonitwy możemy nie zauważyć, że Bóg w zaskakujący, budzący zdziwienie sposób, objawia się nam w okolicznościach zwykłych, codziennych, trudnych. Takim objawieniem jest ubogie narodzenie się Chrystusa w biedzie betlejemskiej, w chłodzie stajenki, wśród kłopotów Najświętszej Matki i Św. Józefa. Sprawiła to nie ekstrawagancja Boga, ale Jego pragnienie, by nikt nie minął się z przychodzącym na świat Zbawicielem, by nikt nie mógł powiedzieć, że trudy codzienności pozbawiły go szansy spotkania Boga.

W takiej to sytuacji, prozy życia, zjawiają się przed Nowonarodzonym Trzej Królowie i dzięki ewangelicznej relacji Św. Mateusza, uczą nas jak dostrzec i uczcić świętość Boga pośród zwykłych, powszednich, nierzadko trudnych okolicznościach ludzkiego życia. „Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.”(Mt 2,10-11).

Rozważając tę pierwszą w historii adorację Jezusa, Sobór Trydencki poucza nas o tym, jak w sposób godny oddawać cześć Chrystusowi obecnemu w świecie w Najświętszym Sakramencie, obecnemu w naszej codzienności, rozświetlającemu tę codzienność światłem nieba.

Często powtarzamy, że jesteśmy biedni, że chcielibyśmy uczynić coś dobrego, ale co możemy, wobec naszej biedy... Jednak, podobnie jak Trzej Królowie, możemy dać spotkanemu na naszych drogach życia Wcielonemu Bogu prawdziwie królewskie dary. Złoto postawienia pieniędzy i dóbr materialnych w naszym życiu na właściwym miejscu, możemy i powinniśmy zwrócić Bogu tylko Jemu należne pierwsze miejsce. Kadzidło, symbol nadziei, wyrażonej w naszych modlitwach kierowanych ku Chrystusowi. Mirrę, znak gotowości ofiarowania naszego życia Bogu, obecnemu w otaczających nas bliźnich.

„A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny.”(Mt 2,12). Nasze osobiste spotkania z Chrystusem nie mogą pozostać bez wpływu na nasze życie, muszą nasze życie przemieniać. Ta przemiana powinna polegać przede wszystkim na porzuceniu drogi grzechu (nie wracać do Heroda), ale także powinna poszerzać horyzonty naszego życia w Kościele i w świecie. Idzie tu głównie o nasze zaangażowanie w apostolstwo. Tak jak Trzej Królowie, nieśmy światło wiary w codzienne okoliczności naszego życia, tak jak oni ponieśli je do swoich ziemskich ojczyzn.

_________________

Późno Cię pokochałem. Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię pokochałem! A oto Ty byłaś wewnątrz, a ja byłem zewnątrz; tam Cię szukałem i lgnąłem w mej brzydocie ku pięknym rzeczom, stworzonym przez Ciebie. Byłaś ze mną, a ja nie byłem z Tobą. Z dala od Ciebie trzymały mnie te rzeczy, które nie istniałyby, gdyby nie były w Tobie. Zawołałaś, wezwałaś - i przerwałaś moją głuchotę; zabłysnęłaś, zajaśniałaś - i usunęłaś moją ślepotę; rozlałaś woń, odetchnąłem nią i oto wzdycham ku Tobie; skosztowałem i oto łaknę i pragnę; dotknęłaś mnie i zapłonąłem tęsknotą za Twoim pokojem. (św. Augustyn)

wiara.pl

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)