Licznik odwiedzin

17292459
Od 2011 roku
17292459

Mt 7, 15-20

Kim są fałszywi prorocy o których mówi Jezus?

Z wielu wypracowanych odpowiedzi trzeba przytoczyć dwie. Według jednych owi fałszywi prorocy pochodzą spoza wspólnoty Kościoła, a  według innych są w jej wnętrzu.

Przychylając się do pierwszej tezy i patrząc na cały kontekst Ewangelii wg św. Mateusza, można domniemywać, że tymi, którzy wchodzą z zewnątrz i niszczą wspólnotę, są nauczyciele żydowscy − najprawdopodobniej faryzeusze. Ale szukając dalej, można wskazać także dwa inne ugrupowania, czyli esseńczyków i zelotów. Zwłaszcza ci drudzy słynęli z gwałtowności i nie cofali się przed przemocą, aby bronić swoich przekonań. Zatem określenie „wilki drapieżne” mogło odnosić się do tych ludzi.

Jednak większość badaczy uważa, że „fałszywych proroków” trzeba szukać w łonie samego Kościoła, tzn. identyfikować ich z chrześcijanami. Wówczas chodziłoby o wierzących, którzy nie przynoszą dobrych owoców. Owszem, wyznają wiarę ustami, a nawet czynią spektakularne rzeczy, ale tak naprawdę nie pełnią woli Ojca, tzn. nie wcielają do swojego życia nauczania Jezusa.

Jak już mówiliśmy sobie to wielokrotnie, Słowo Boże ma wartość ponadczasową i zawsze jest aktualne. Zatem sytuacja, o której mówi dzisiaj Jezus, będzie powtarzała się na przestrzeni wieków i raz po raz będą pojawiać się „wilki w owczej skórze”.

Co jest największym zarzutem stawianym przez naszego Pana „fałszywym prorokom”? To, że słowa nie odpowiadają ich czynom. Nie można nazywać się prawdziwym uczniem Jezusa, jeśli nie postępuje się zgodnie z Jego nauczaniem.

Kościół od samego początku próbował podać kryterium rozstrzygania tego, kto jest fałszywym prorokiem. Jedno z najstarszych chrześcijańskich dzieł „Didache” tak to ujmuje:

„Ktokolwiek przemawia w duchu, nie jest prorokiem. Prorokiem jest ten, kto naśladuje Pana. Dlatego według sposobu życia rozróżnić można prawdziwego proroka od proroka fałszywego… każdy prorok, który naucza prawdy, a jej wprowadza jej w praktykę, jest fałszywym prorokiem”.

Biorę tę Ewangelię bardzo do siebie, ponieważ jako ksiądz często mam okazję nauczać innych, chociażby przez tego bloga. Jak już pisałem, Bóg zawsze weryfikuje to, co piszę i poddaje mnie szeregowi prób, które wyciągają prawdę na jaw. Nieraz są to bardzo trudne sytuacje, bo pokazują mi jak jeszcze wiele jest pracy przede mną, ale wiem, że są konieczne, bo zmuszają do nawrócenia. Medytując to Słowo, stanąłem w prawdzie o sobie. Teraz Twoja kolej.

Kim jesteś Ty jako mąż, żona, przełożony, przyjaciel, kolega, koleżanka, znajomy, uczeń, pracownik, sąsiad itd.? Czy żyjesz według słów Jezusa? Czy patrząc na Ciebie z boku można dostrzec jedność słów i czynów?

Wierzę, że tak jest. W innym przypadku sami na siebie ściągamy niesamowite męczarnie, ale jest czas na nawrócenie. On czeka i nie potępia człowieka, ale grzech.

ks. Krystian Malec

 

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)