Licznik odwiedzin

17356322
Od 2011 roku
17356322

CZAS DO KAMERUNU I OD KAMERUNU

Historia Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego (Siostry Pallotynki) ) i Prowincji Niemieckiej

Rzym
9 stycznia 1835: Wincenty Pallotti podczas sprawowania Eucharystii miał wizję, w której jasno zrozumiał, że Bóg wzywa go, aby poświęcił swoje życie w służbie Kościoła poprzez "powszechne apostolstwo". W swoim dzienniku zapisał:

"Posługa, do której jestem wezwany będzie:

1) przyczyniać się do rozszerzania wiary chrześcijańskiej na całym świecie
2) ożywiać i pogłębiać wiarę chrześcijańską wśród wszystkich katolików
3) świadczyć o miłości chrześcijańskiej, aby wszyscy ludzie mogli rozpoznać oblicze Boga Miłości w każdym człowieku".

Jego wizja obejmowała "mężczyzn i kobiety ze wszystkich stanów, w każdym wieku, na każdym poziomie rozumienia i wykształcenia", świeckich, zakonników i kapłanów, wszystkich bez wyjątku. Jest to wizja jedności w powszechności, wizja jednego Pasterza i jednej owczarni, wizja powszechnego pokoju, wizja powszechnej współpracy wszystkich ludzi dobrej woli.

W dniu 4 kwietnia 1835 r. "Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego" zostało formalnie zatwierdzone przez władze kościelne. W 1838 roku grupa kobiet, zainspirowana ideami Wincentego Pallottiego, utworzyła w Rzymie wspólnotę przy Pia Casa di Carita, w Borgo dei Goti Santa Agata, nr 8. Szalała wówczas epidemia cholery i wiele młodych dziewcząt, wysłanych przez rodziców, wałęsało się po ulicach Rzymu, żebrząc o pomoc, prosząc o jałmużnę lub oferując siebie jako prostytutki. Wspólnota z Pia Casa zaoferowała tym dziewczętom schronienie i opiekę. Jakiś czas później wspólnota oficjalnie przyjęła nazwę "Sióstr Apostolstwa Katolickiego", chociaż dla ludzi wokół były po prostu "siostrami pallotynkami". Jak każda nowa fundacja, wspólnota zaznała zarówno chwil bolesnych, jak i radosnych. W miarę upływu czasu błogosławieństwo wypowiedziane przez Pallottiego nad dziełem Apostolstwa Katolickiego: "Bóg będzie błogosławił Stowarzyszeniu", wydało obfity owoc.

 

Niemcy

W miarę jak czasy, polityka i sytuacja społeczeństwa ulegały zmianom, Bóg na wiele sposobów kierował wspólnotą, aby dostosowała swoją posługę do aktualnych potrzeb ludzi. W 1890 r. męska gałąź Stowarzyszenia (kapłani i bracia) zostali poproszeni przez rzymskie władze ds. misji - Kongregację Propagandy Wiary, do podjęcia misji w Kamerunie w Afryce. Ten mały kraj na zachodnim wybrzeżu Afryki oddał swoje rządy w ręce Niemiec, stając się tym samym niemiecką kolonią. Władze niemieckie nie były szczególnie zainteresowane ewangelizacją. Obchodziła ich jedynie władza i handel. Był to również czas, w samych Niemczech, tzw. Kulturkampfu, kiedy to rząd konfiskował majątek Kościoła, zamykał klasztory i opactwa, uniemożliwiając powstawanie nowych fundacji i zamykał w więzieniach biskupów i kapłanów. Poza misjonarzami posiadającymi obywatelstwo niemieckie, nikt nie był wpuszczany do niemieckiej kolonii. W tym czasie młodzi niemieccy mężczyźni, którzy chcieli wstąpić do pallotynów, byli przygotowywani we Włoskim Kolegium Misyjnym Pallotynów w Masio, Włochy. Teraz potrzeba było jeszcze więcej niemieckich pallotynów, aby podjąć pracę na nowych stacjach misyjnych. Zasadnicze znaczenie miała też obecność niemieckich Sióstr Misjonarek Pallotynek. Także i one musiały przechodzić formację we Włoszech. Ks. Max Kugelmann z Kolegium w Masio zajął się w promocją kandydatów. Ks. Wilhelm Whitmee ściśle z nim współpracował, jak również przełożona generalna Pallotynek Rzymskich Matka Raffaela Castellani. W 1891 roku w Rzymie otworzono Międzynarodowe Kolegium Misyjne, Regina Apostolorum, na Via Lungara nr 231, Trastevere.

Matka Rafaella Castellani

Matka Maria Fidelis, pallotynka z USA, została mianowana przełożoną nowego klasztoru, gdzie życie zakonne rozpoczynały kandydatki z Polski, Anglii, Irlandii, Włoch, Niemiec i USA. W 1892 roku, w odpowiedzi na usilną prośbę ks. Heinrich Vieter, pallotyna, który był delegatem apostolskim w Kamerunie, Matka Fidelis wysłała pierwsze niemieckie siostry na tę misję. Były to jeszcze nowicjuszki w trakcie nowicjackiej formacji. Rozmaite trudności zakłócały odpowiednie przygotowanie niemieckich sióstr do pracy misyjnej w obcym kraju. Ks. Max Kugelmann poświęcił więc wiele czasu i wysiłku, aby uzyskać pozwolenie od rządu niemieckiego na założenie fundacji w Niemczech tak, aby można było zapewnić kandydatkom lepsze przygotowanie. Kościelne i polityczne kontakty pozwoliły Pallotynom otworzyć dom dla księży i braci w Limburgu/Lahnem, pod patronatem tamtejszego biskupa.

Katedra w Limburgu

W 1894 r. również siostry otrzymały zezwolenie na założenie klasztoru. Oddzielenie od Międzynarodowego Kolegium było bolesnym doświadczeniem, chociaż bezwzględnie koniecznym i mądrym. Matka Raffaela Castellani, Przełożona Generalna sióstr, wysłała swoje "drogie niemieckie córki" do diecezji Limburg/Lahnem, przekazując im pierwsze dyrektywy, formalnie upoważniające do utworzenia nowej wspólnoty: "Jako przełożona generalna Sióstr Pallotynek założonych przez Sługę Bożego Wincentego Pallottiego, zobowiązuję moje drogie niemieckie córki do wiernego zachowania następujących dyrektyw..."

Według tych dokumentów, niemieckie siostry podlegały rzymskiej Przełożonej Generalnej. Nadal były związane ze wspólnotą Pallotynek Rzymskich, obowiązywały je te same Zasady Życia, choć musiały być w pewnym zakresie dostosowane do potrzeb nowej misji. Nowicjat i śluby zachowały kanoniczną ważność.

W następnych latach stosunki z macierzystym Zgromadzeniem, Siostrami Rzymskimi, osłabły, a na końcu zupełnie zostały zerwane. Od tego czasu zaczęła się rozwijać misyjna gałąź Sióstr Pallotynek, z własną strukturą i własnymi Zasadami Życia. Klasztor Marienborn przy ul. Weilburgerstrasse w Limburgu/Lahnem stał się Domem Macierzystym i siedzibą przełożonej generalnej i rady.

Dom Macierzysty w Limburgu

Nastąpiło dwadzieścia lat owocnej pracy w Kamerunie, którą podjęło wiele młodych sióstr misjonarek, dzieląc się zadaniami i ściśle współpracując z księży i braci pallotynami. W późniejszych latach często opowiadały o Kamerunie jako swojej pierwszej miłości. Ludność Kamerunu mówiła o siostrach: "matki naszej wiary".

W 1915 r. I Wojna Światowa w bardzo bolesny sposób przyczyniła się do zakończenia tej pracy. Wszyscy misjonarze zostali wydaleni z kraju przez wojska francuskie i angielskie, które zajęły Kamerun, i różnymi drogami powrócili do Niemiec. Zgromadzenie nadal się rozrastało i rozkwitało, pokazując wyraźnie swoją tożsamość; wiele sióstr wyruszyło w świat zakładać nowe fundacje. W samych Niemczech pracowano nad "ożywianiem i umacnianiem wiary chrześcijańską wśród katolików". W innych krajach siostry podejmowały szeroki zakres najróżniejszych prac na miarę miejscowych potrzeb.

Kilka lat przed wybuchem pierwszej wojny światowej, w 1909 roku, pojawiła się pierwsza europejska fundacja pallotynek, kiedy to otwarto pierwszy dom zakonny w Anglii. Jej założeniem było przygotowanie sióstr do wyjazdu do USA, co też miało miejsce w 1912, gdy pierwsze cztery siostry wypłynęły w podróż oceaniczną z Bremen. Pierwszy klasztor pallotynek w USA powstał w Richwood. W 1913 roku wysłano następne misjonarki do Benque Viejo w British Honduras(dzisiaj Belize), w Ameryce Środkowej.

Przed wyruszeniem w rejs do USA

W Niemczech wojna postawiła siostry wobec nowych wymagań. Klasztor Marienborn został zamieniony na szpital dla rannych żołnierzy. Sześćdziesiąt siedem sióstr opiekowało się pacjentami na miejscu, natomiast sześć dostało nakaz z Czerwonego Krzyża pielęgnowania rannych żołnierzy na frontach wojennych. Jedna z nich zmarła w czasie trwania tej służby i została pochowana w Rumunii.

W 1923 r. biskup Hennemanna, pallotyn, który był wcześniej w Kamerunie, a teraz biskupem Oudtshoorn, na wiejskich obszarach w Cape Province, zaprosił siostry do Republiki Południowej Afryki. Kolejne nowe fundacje powstały w następnych latach w Szwajcarii, Polsce i w kilku niemieckich parafiach. W 1927 roku Domu Macierzysty zostaje powiększony; dobudowano Dom Rekolekcyjny Najświętszego Serca i oddano do użytku. Rok później otwarto kandydaturę, która miała zapewnić młodym kobietom solidne podstawy edukacyjne przed podjęciem przez nie życia zakonnego.

Rok 1939 wybucha II Wojna Światowa. Ideologia narodowego socjalizmu położyła się ciężkim krzyżem na ramionach kapłanów, braci i sióstr pallotynek. Wojsko przejęło Domu Macierzysty i ponownie przekształciło w szpital. Przyczyniło się to do zaoszczędzenia nieruchomości. Szkody spowodowane bombardowaniem i innymi atakami były ogromne, ale wyraźnie doświadczałyśmy Bożej opieki. Kiedy wojna się wreszcie skończyła, w krótkim czasie następne siostry znowu wyruszyły na misje.

22 stycznia 1950 roku papież Pius XII beatyfikuje Wincentego Pallottiego. Wyzwala to we wspólnocie nowy impuls i entuzjazm. Wkrótce potem, 20 stycznia 1963 r.,  papież Jan XXIII  kanonizuje Wincentego Pallottiego, a rok później 13 lipca 1964, Siostry Misjonarki Apostolstwa Katolickiego zostają formalnie uznane za zgromadzenie na prawie papieskim. To otwiera drogę do powrotu Przełożonej Generalnej i jej Rady do Rzymu.

Prokura Generalna

W 1965 roku zostaje otwarta Prokura Generalna w Rzymie przy Viale delle Mura Aurelie. W 1968 roku zbiera się 11. Kapituła Generalna Zgromadzenia - po raz pierwszy w Rzymie. Podczas kapituły formalnie zatwierdzono przeniesienie całej administracji generalnej z Limburga do Rzymu. Regiony Anglii, USA, Belize, Polski i Republiki Południowej Afryki zostają podniesione do rangi prowincji i otrzymują względną niezależność. Również niemieckie wspólnoty, wobec nowej sytuacji, formują niemiecką prowincję, na równi z innymi. Do tego momentu Dom Macierzysty w Limburgu stanowił centrum dla wszystkich fundacji pallotyńskich w różnych częściach świata. Zgromadzenie podlegało pod władzę biskupa Limburga. Wszystkie sprawozdania z różnych dziedzin przychodziły do Domu Macierzystego, a siostry, które gdzieś były posyłane, z niego wyruszały.

Teraz to Prowincja Niemiecka musiała odnaleźć własną tożsamość i ukształtować na nowo swoją własną wewnętrzną strukturę. Tej odnowie i reorganizacji impuls nadały dyrektywy II Soboru Watykańskiego (1962-1965), które wezwały wszystkie zgromadzenia zakonne do "powrotu do źródeł". Inspiracje Wincentego Pallottiego, jego idee i cele wysunęły się zdecydowanie na pierwszy plan i znalazły wyraźnie odbicie w zmienionej wersji Konstytucji. Prowincje opracowały także własne dyrektywy prowincjalne.

W 1980 roku do Prowincja Niemiecka zakłada stację misyjną w Timbiras/Maranhao w Brazylii. W tej chwili jest to jedyna jej misja zagraniczna. Aktywne zaangażowanie sióstr w misyjną działalność musiało ulec zmianie ze względu na podeszły wiek sióstr. Jednakże ich miłość i entuzjazm misyjny nadal nie słabną. Siostry są niestrudzone w podejmowaniu różnych prac na rzecz misji, jak wymyślne sposoby pozyskiwania funduszy, bazary, pchle targi i inne akcje. Tak więc nadal pokazują swoją łączność z podejmowanymi na rzecz misji wysiłkami własnej prowincji, siostrzanych prowincji i całego Kościoła.

W celu zapewnienia ciągłości pracy apostolskiej w Niemczech w 2003 r. prowincja zaczęła projekt zatytułowany "Fundacja św. Wincentego Pallottiego". Niemieckie pallotynki opracowały ramy dla różnych posług, które wykonują na terenie Niemiec:

1) praca duszpasterska w wielu wariantach
2) formacja religijna i rekolekcje dla osób indywidualnych i grup
3) leczenie, opieka i pielęgnacja chorych, starych i umierających osób,
4) udzielanie pomocy osobom z marginesu społecznego,
5) zaangażowanie na różnych szczeblach edukacji
6) świadomość ekologiczna wyrażana przez wiarę chrześcijańską, sprawiedliwość i ochronę świata, w którym żyjemy. (Z konstytucji założycielskiej)

Fundacja św. Wincentego Pallottiego nie ma być celem sama w sobie. Jej zadaniem jest posługa wobec człowieka i wszechświata, w którym przychodzi nam żyć w najprzeróżniejszych sytuacjach. Opiera się ona na duchowości św. Wincentego Pallottiego, który powiedział nam, że podstawym prawem naszej wspólnoty jest sama Ewangelia. Mamy nadzieję, że dziedzictwo Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego zostanie zachowane i przekazane przyszłym pokoleniom.

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)